office-432672_1280

Stacjonarny telefon bezprzewodowy hitem techniki lat dziewięćdziesiątych

Kiedy w polskich domach telefony zagościły na dobre ludziom zaczęło doskwierać to, że są one ograniczone kablem telefonicznym. Na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy telefony stacjonarne przeżywały apogeum swojej popularności, już praktycznie każdy miał w swoim domu telefon.

Nie mniej jednak za zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych pojawiały się już rozwiązania, które technologicznie wyprzedzały Nasz kraj o kolejne dekady. Tam już od lat stosowano stacjonarny telefon bezprzewodowy a w Polsce ta technologia była w latach dziewięćdziesiątych dosyć jeszcze trudno dostępną technologią. Nie mniej jednak z każdym kolejnym rokiem tej złotej dekady polskiej telekomunikacji to właśnie telefon bezprzewodowy stawał się absolutnym hitem techniki. Nadającą na falach radiowych słuchawkę bezprzewodową połączoną z bazą chciał mieć w swoim domu każdy. Nic dziwnego, wynalazek ten był doskonały, nie trzeba było siedzieć przy telefonicznym aparacie a telefon można było mieć zawsze przy sobie. Nic dziwnego, że z końcem lat dziewięćdziesiątych zdecydowana większość Polaków korzystała właśnie z telefonu bezprzewodowego. A co najważniejsze, wszędzie tam gdzie dzisiaj istnieje jeszcze lekko archaiczna już telefonia stacjonarna korzysta się właśnie z aparatów bezprzewodowych.

Telefonia stacjonarna z końcem lat dziewięćdziesiątych świętowała szczyty swojej popularności. Nic więc dziwnego, że taki telefon chciał mieć w domu każdy i większość oczywiście do dekady millenium miała w swoim domu telefon stacjonarny. W praktyce jednak nie wszyscy w Polsce zdążyli się nacieszyć telefonami na kabel, ponieważ lata chwila w dekadzie millenium zaczęły działać telefony komórkowe, ale korzystanie z nich ciągle nie należało do najtańszych. Dzisiaj telefon bezprzewodowy jest bardzo popularny, ale sama telefonia stacjonarna powoli przechodzi do annałów technologii komunikacyjnej. Nie mniej jednak wiele firm, które posiadają telefony stacjonarne wykorzystują właśnie te z bazą i słuchawką. Od kiedy tylko telefon bezprzewodowy zaczął zdobywać w Polsce ogromną popularność miał praktycznie od zawsze jedną wielką wadę. Stacja matka, czyli baza była podpięta do prądu i do linii telefonicznej. Ale słuchawkę niestety trzeba było ładować co chwilę a przy większej częstotliwości rozmów praktycznie wymagała ona ładowania co kilka godzin. To troszeczkę utrudniało korzystanie z tych telefonów. Wiadomo, że dzisiaj w produkowanych telefonach z bazą i słuchawkę bezprzewodową stosuje się technologię akumulatorów najwyższej klasy. Ale zasadniczo producenci telefonów bezprzewodowych wiedzą, że trendy dla telefonii stacjonarnej są bardzo nieprzyjazne a wręcz bardzo złe.

Każdy, kto chociaż raz miał okazję przesiąść się z telefonu stacjonarnego na kabel, czyli przewodowego, na telefon bezprzewodowy wie, że zmiana taka była praktycznie nieodwracalna. Nikt się już nie odważył z powrotem korzystać z telefonu na kabel, ponieważ byłoby to czystym szaleństwem. Wygoda, komfort i funkcjonalność, jaką oferowały telefony bezprzewodowe to cechy nieporównywalne do ówczesnych telefonów stacjonarnych na kabel. Oczywiście, że dzisiaj telefon bezprzewodowy nie ma szans w rywalizacji z telefonią komórkową, no ale w tym wypadku również nie da się niczego porównywać. Przecież dzisiaj telefony komórkowe to małe komputery, na których da się zrobić wszystko. A poza tym nie mają żadnej stacji dokującej i można taki telefon mieć ze sobą dosłownie wszędzie. Historia jednak pokazuje, że najnowocześniejsze zdobycze techniki i tak kiedyś odejdą w zapomnienie. Na pewno takie zapomnienie czeka telefony stacjonarne, a więc również te bezprzewodowe. Pomimo ich zasługi dla historii polskiej komunikacji telefonicznej jakoś ich przyszłości nie da się widzieć w różowych barwach. Być może trzeba po prostu czegoś nowego, ale czy telefonia stacjonarna może nas jeszcze czymś zaskoczyć? Przecież ona nie jest już nawet potrzebna do Internetu bo ten jest dzisiaj również oparty na telefonii komórkowej.

 

Dodaj komentarz